5 paź 2014

Dlaczego na początku diety możemy odczuć spadek formy

Najważniejsze, na co skarży się wiele osób próbujących odżywiania niskowęglowodanowego jest to, że czują się słabiej, mają mniej energii i gorsze wyniki w czasie ćwiczeń - po utrzymujących się objawach tydzień czy dwa, zniechęcają się do diety i (najgorsze co mogą zrobić w tej sytuacji) rezygnują.
Porównałabym to do sytuacji, gdy kogoś od celu dzieli zaledwie jeden zakręt, a on w tym momencie się poddaje. Gdyby tylko o tym wiedział...

Warto dlatego najpierw trochę się dowiedzieć, aby nie wyciągać pochopnych wniosków i nie porzucać diety niskowęglowdanowej na zawsze.


No więc o co chodzi? - O czas na przebudowę organizmu:

od 4 do 20 tygodni potrzeba, aby organizm dostosował się do nowego źródła energii


Aby to wyjaśnić posłużę się wypowiedzią dr. Grega Ellisa:

Mit o glikogenie

"(...) Ludzie od przynajmniej 10 tys. lat jedzą dużo węglowodanów, szczególnie ostatnie 300 lat to gwałtowny wzrost spożycia cukru. To właśnie dlatego mamy tyle naukowych materiałów dotyczących człowieka „węglowodanożercy”. 

Stało się tak, że parę osób wpadło na pomysł, że glikogen, który jest zmagazynowaną w mięśniach i wątrobie glukozą, ma bardzo ważne znaczenie dla wytrzymałości. 

Większość eksperymentów dotyczących glikogenu przeprowadzono w późnych latach 60-tych przez szwedzkich lekarzy medycyny sportowej.
Karmili „obiekty” tylko proteinami i tłuszczem, co spowodowało po ponad 3 dniach zużycie ich zapasów glikogenu. Potem jedna grupa dostawała mięso i tłuszcz a druga była „ładowana” dużymi ilościami węglowodanów – to potężnie naładowało ich zapasy. 7 dnia zaczęli testy na rowerku. 

Goście od mięsa i tłuszczu wykonali tylko 50% tego, co przed eksperymentem. Goście na węglowodanach 125%. To doprowadziło do powstania poglądu, że ładowanie glikogenu przynosi korzyści a węglowodany są ważne. Popełnili jednak błąd rozdmuchując te dane i mówiąc, że są one prawdziwe we wszystkich okolicznościach. A nie są.


MM: Jak to?


Odbudowa enzymów tluszczowych

DE: Eksperyment ten nie dał grupie „tłuszczowej” wystarczającej ilości czasu na zaadoptowanie się do diety. Jeśli nie jadasz dużo tłuszczu, twój organizm „usuwa” enzymy, które go przetwarzają

Goście od eksperymentu nie mieli tych enzymów, więc nie spalali tłuszczu efektywnie. Potrzeba od 4 do 20 tygodni by enzymy te zaczęły pracować pełną parą. Gdy tak się stanie, zaczynasz być energetyczną elektrownią i możesz zdmuchnąć glikogenowych gości z powierzchni ziemi. Nie będą nawet w stanie konkurować.

Niskie poziomy glikogenu – jeśli odżywiasz się węglowodanami – mogą być odczuwalne tylko dla osób, które wykonują długotrwającą aktywność fizyczną. Ciężko trenujący kulturyści czy trenerzy nie są nawet blisko, by zużyć swoje zapasy glikogenu. Ogromna większość energii i tak pochodzi z tłuszczu – dlatego ładowanie glikogenu jest stratą czasu. Ludzie nie chcą się z tym pogodzić." 


źródło: body-factory.pl