16 paź 2014

Możliwe objawy przy przejściu na dietę niskowęglowodanową

Przejście na dietę niskowęglowodanową wiąże się ze znaczną przemianą organizmu. Organizm przyzwyczajony do przetwarzania dużych ilości węglowodanów posiada wiele tychże enzymów, a o wiele mniej enzymów dla tłuszczu i białka. W początkowym okresie przebudowa jest bardzo intensywna, dlatego mogą wystapić u nas różne dolegliwości. 

Zależnie od wieku i stanu zdrowia mogą one trwać dłużej lub krócej. Ostatnio opisywałam, jak wyglądało to u mnie - im jest się młodszym, tym przemiana jest szybsza. Albo inaczej: im krócej "jechaliśmy" na cukrach, tym przemiana jest szybsza oraz im nasze wcześniejsze odżywianie było bardziej zbliżone do niskowęglowodanowego, tym przestawienie jest mniej drastyczne.


Poniżej lista dolegliwości. Choć nie każdego mogą dotknąć, warto wiedzieć na wszelki wypadek, aby na samym starcie nie zniechęcić się do diety i z niej nie zrezgynować.


Uczucie słabości

Na początku możesz mieć o wiele mniej sił, co powinno się szybko zmienić, więc na pewno
nie rezygnuj wtedy z diety!

Uczucie słabości na początku diety jest naturalnym stanem przejściowym


Zawroty głowy

Spadek ciśnienia tętniczego krwi jest spowodowany nagłą poprawą odżywiania mózgu. Dlatego na początku mogą wystąpić u nas zawroty głowy. Najlepiej napić się kawy i pamiętać też, żeby nie wstawać zbyt gwałtownie.

Skurcze w nogach

Mogą się pojawić wtedy, gdy nie zjemy w ciągu dnia w ogóle węglowodanów, a jednocześnie ciągnie nas tylko do czegoś słodkiego, Ja w takiej sytuacji jadłam czekoladę (najlepiej gorzką, albo taką z całymi orzechami - mają mniej cukru).

Mniejszy apetyt

Jest to całkiem pozytywny objaw dla osób otyłych, bowiem organizm na diecie niskowęglowodanowej zaczyna efektywnie uruchamiać mechanizmy spalania nagromadzonych zapasów tłuszczu i osoba ta ma o wiele mniejszy apetyt, je porządnie i chudnie.

W przypadku osób wychudzonych sprawa jest bardziej skomplikowana. Co wydawałoby się absurdem mogą one nawet na początku schudnąć. Utrata apetytu lub niechęć do mięsa to kolejne objawy. Co wtedy robić? Rada jest taka sama jak w większości przypadków: choć może być trudno, wytrzymać, bo w końcu organizm przestawi się na pozyskiwanie energii z tłuszczów i wszystko się naprawi - osoba wychudzona osiągnie odpowiednią wagę i będzie miała normalny, zdrowy apetyt.

Nieprzyjemny zapach z ust

Częsty objaw, dotyka najczęściej osób mieszkających w dużych miastach, którym zanieczyszczenia powietrza są najbliższe. Nieprzyjemny zapach z ust spowodowany jest oczyszczaniem się organizmu z trucizn rozpuszczalnych w tłuszczach, które wcześniej były w nich zablokowane. 

Po pewnym czasie powinno to ustąpić. Słyszałam jednak o przypadku, że objaw ten był dla pewnej kobiety na tyle dokuczliwy, że musiała zrezygnować z diety. Szczerze mówiąc mnie też nie ominął, a co wtedy robiłam to po prostu - częste płukanie ust płynem (niebieski Listerine Stay White - jak dla mnie najlepszy) no i zawsze przy sobie gumy do żucia. 

Krwawienie dziąseł

Opuchnięte i krwawiące dziąsła mogą być związane z rozrostem pewnych tkanek, które w rezultacie zaczną się wzmacniać. Objawy powinny ustąpić po kilku miesiącach na dobre.

Zaparcia

Jeśli miewasz zaparcia, bardzo prawdopodobne, że na początku diety również cię one nie ominą. Jedząc wcześniej dużo węglowodanów i co za tym idzie - dużo błonnika, spowodowaliśmy szkody dla swojego jelita grubego. Zachodząca w nim wciąż fermentacja cukrowa oraz stymulujący wypróżnianie błonnik sprzyjają rozwojowi bakterii a zarazem działają jak permanentny środek przeczyszczający.

Gdy ograniczymy węglowodany do minimum, zaniknie jedyny bodziec, który stymulował jelito do wypróżniania i zaparcie stopniowo się nasili. Najważniejsze, to nie przeklinać za tę sytuację nowego sposobu odżywiania, a widzieć to jako proces naprawiania sie jelita po latach bombardowania go cukrem.

Co wtedy zrobić?

Nie polecam lewatywy, bo gdy przyzwyczaimy do niego jelito, to się rozleniwi i nie będzie miało powodów, aby samo pracować. W takim razie: nie rezygnować z diety, ani nie przekraczać dziennej dawki węglowodanów, a dać czas na to, aby jelito grube zaczęło poprawnie pracować i odzyskało naturalną zdolność do ruchów perystaltycznych. Pić wodę przed posiłkami (kuracja wodą), jeśli na dłuższą metę nie możemy już wytrzymać to spróbować (ale nie za często!) ziółek przeczyszczających - np. kruszyna czy senes.

Bóle brzucha

W pierwszych dniach możemy być niemal pewni, że nasz przewód pokarmowy będzie nieźle dawał nam się we znaki. Bóle brzucha powinny jednak ustąpić po 2-3 dniach. 
Jeśli jednak nie, to jak pisze J. Kwaśniewski*, przyczyny trzeba szukać głębiej. "Może nią być zarobaczenie. Trzeba zrobić badania w tym kierunku, Najczęściej przyczyną są lamblie lub glisty. Trzeba podjąć odpowiednią kurację i wytruć je."

Reumatyzm

O reumatyzmie pisze dr Lutz**: 
Jedną z najbardziej dokuczliwych dolegliwości zaobserwowanych u osób starszych, które zdecydowały się na dietę niskowęglowodanową, są pojawiające się od czasu do czasu bóle reumatyczne. Napady te pojawiają się zazwyczaj w czasie jakiejś choroby wirusowej, albo wkrótce po niej, ponieważ każda infekcja stymuluje wydzielanie przeciwciał. Zazwyczaj wystarczy brać kilka miligramów prednizonu przez kilka dni - to powinno położyć kres dolegliwościom. I znów radzimy skonsultować się z lekarzem, ponieważ jest to lek na receptę.

Z trudnych dni przemiany
 na pewno wyjdziemy zwycięsko!
Podsumowując: musisz wiedzieć, że opisane tu objawy spowodowane są wcześniejszym zgubnym odżywianiem. Wszystko, co chcemy osiągnąć wymaga wysiłku - w tym przypadku wysiłku organizmu do gruntownej przebudowy i oczyszczenia. Ale później będzie już tylko lepiej i tego trzeba się trzymać:))










* Jan Kwaśniewski, Żywienie optymalne, Warszawa 1999
**Wolfgang Lutz, Życie bez pieczywa, przeł. Monika Betley, 2001