6 kwi 2015

Skład ciała, czyli co to znaczy tyć?

Często dziewczyny postanawiające schudnąć skupiają się jedynie na ilości kilogramów, które chcą zrzucić. Poźniej nawet dochodząc do zamierzonej wagi nie są do końca zadowolone. Skarżą się, że nadal mają "miękkie ciało" albo "za duże wymiary". Na czym polega ich błąd?

Co to znaczy tyć?

Nasze ciało składa się m.in. z tkanki tłuszczowej i tkanki mięśniowej. Tycie to problem nie tyle wagi, co raczej nabierania tkanki tłuszczowej. Spadek wagi nie oznacza 100% spadku tkanki tłuszczowej - to właśnie najczęściej powoduje frustrację większości dziewczyn stosujących dietę niskotłuszczową. Aby tego uniknąć, przed rozpoczęciem walki o nową sylwetkę warto zastanowić się, czy dana dieta sprzyja utracie jak największej ilości tkanki tłuszczowej czy może niestety też mięśniowej. 


Sama waga nie mówi wiele o wyglądzie

Jak wygląda twoja sylwetka zależy nie tylko od wagi, ale też od zawartości tkanki tłuszczowej. Spójrzmy na kilka przykładów.

  • Mężczyzna ważący 120 kg

Wyobraź sobie mężczyznę ważącego 120 kg... Mniej więcej tyle waży przeciętny kulturysta i jednocześnie ma 3% tkanki tłuszczowej. Czy można o nim powiedzieć, że jest gruby?

  • Modelka vs. zawodniczka fitness

Pomyśl o swojej wymarzonej sylwetce. Czy jest ona związana z konkretną wagą czy raczej z konkretnym wyglądem? Czy wolałabyś ważyć np. 50, czy 55 kg? - Liczbowo niby lepiej 50 kg, ale wizualnie może niekoniecznie... Dla porównania weźmy wagę i sylwetkę modelki vs. zawodniczki fitness. Modelki ważą mniej, ale są wychudzone. Zawodniczki fitness ważą więcej, ale mają ładne, umięśnione i zgrabne ciało. Ponadto mają mniej tkanki tłuszczowej niż modelki. Chyba każda z nas wolałaby ważyć 55 kg i mieć ładną sylwetkę niż 50 kg i wyglądać jak wieszak na ubrania. Bo kogo tak naprawdę obchodzą liczby, my chcemy po prostu ładnie wyglądać!

  • Waga spadła o 3 kg a "zmalałam o połowę"

Jestem przykładem, że zmiana składu ciała przy nawet niewielkim spadku wagi, może niesamowicie odmienić wygląd. Co prawda nigdy nie miałam problemów z wagą, zawsze prowadziłam raczej aktywny tryb życia (bieganie, rolki, wszędzie raczej chodziłam zamiast jeździć itd.). 

Na dietę niskowęglowodanową nie przeszłam, żeby schudnąć, tylko raczej z ciekawości. Jednak odżywiając się w ten sposób z biegiem czasu moje ciało zmieniało się nie do poznania. W ciągu 2,5 roku schudłam niby tylko 3 kg (zdjęcia przed i po), a znajomi mówią, że "zmalałam o połowę". 
Jak to możliwe? - Po pierwsze pozbyłam się nadmiaru wody z organizmu. Po drugie, na tyle zmienił mi się skład ciała, że tkanki tłuszczowej mogłam stracić nawet 5-6 kg a częściowo w jej miejsce nabrałam mięśni. Ponadto kilogram mięśni ma mniejszą objętość od kilograma tłuszczu, dlatego różnica w wyglądzie jest aż tak duża.


Dieta niskowęglowodanowa - moc zmiany składu ciała

Podsumowując, tyć = nabierać tkanki tłuszczowej, dlatego mniejsza waga nie zawsze oznacza ładniejszy wygląd. Pamiętaj, że możesz stracić na wadze na każdej diecie, jeśli tylko utrzymujesz ujemny bilans kaloryczny. Jeśli jednak chcesz uzyskać szczupłą, ładną sylwetkę i pozbyć się jak największej ilości tkanki tłuszczowej przy zachowaniu mięśni, to dieta niskowęglowodanowa jest najlepszym rozwiązaniem.


PS Oczywiście dieta to nie wszystko, równie ważna jest regularna aktywność fizyczna.