16 maj 2015

9 powodów, dla których jemy więcej niż powinnyśmy

Powodów, dla których jemy jest mnóstwo, choć ten dla którego naprawdę powinnyśmy jeść jest tylko jeden - aby zaspokoić potrzeby fizjologiczne organizmu (dostarczyć energii i budulca). Z reguły jednak jemy z zupełnie innych powodów.


Co sprawia, że jemy więcej?


1. Zły skład diety 

Jest to czynnik, który możesz wyeliminować przechodząc na dietę niskowęglowodanową. Opisuje to zasada rozdzielania energii: odżywiając się wysokowęglowodanowo organizm nie może w pełni wykorzystać tego co zjadasz, bo zawsze część energii z węglowodanów blokowana jest w tkance tłuszczowej. To powoduje, że musisz jeść więcej żeby nie czuć głodu.*
Na diecie niskowęglowodanowej zaś energia z jedzenia jest w pełni wykorzystywana i dlatego nie jesteś co chwilę głodna.

Uwaga: są jednak osoby, które na diecie niskowęglowodanowej nie będą jeść mniej i nie będą traciły na wadze. Można by pomyśleć że u nich nie działa mechanizm rozdzielania energii, który prowadzi do zmniejszenia apetytu. Ale on działa zawsze; po prostu takie osoby jedzą z innego powodu niż autentyczny głód. Są to motywy albo psychologiczne, albo potrzeba zaspokojenia głodu pustego żołądka:

2. Przyzwyczajenie do odczucia pełnego żołądka

Niektórzy przyzwyczajeni są do jedzenia "do pełna" czyli do momentu odczucia pełnego żołądka**. Wynika to ze stosowanej od lat diety opartej na produktach roślinnych. Produkty pochodzenia roślinnego mają niższą jakość (wartość odżywczą) niż pochodzenia zwierzęcego, dlatego musimy ich zjadać więcej (im gorsza jakość tym większa musi być ilość).

Jeżeli teraz zaczynasz stosować dietę opartą na produktach bardziej wartościowych, możesz ich zjadać znacznie mniej - jednak z powodu wcześniejszego sposobu odżywania twój rozciągnięty żołądek domaga się większej ilości pożywienia. Dlatego przechodząc na dietę niskowęglowodanową na początku nie wiesz czy jesteś najedzona, bo nie czujesz pełnego żołądka. Wydaje ci się że to nienormalne żeby jeść tak mało, albo wręcz że umrzesz z głodu. Ważne żebyś miała to na uwadze, bo trochę potrwa zanim twój żołądek wróci do mniejszych rozmiarów.

3. Nudy

Które sprawiają, że masz zachcianki. Bezczynność niebezpiecznie wzmaga apetyt.


4. Wymyślanie ciągle nowych smaków

Wszechobecnie stosowane polepszacze smaków „zmuszają cię” do jedzenia więcej. Każdy nowy smak jest jakby nową potrawą, dlatego gdy już spróbujesz – nie szybko oderwiesz się od stołu. A naturalne jedzenie nie jest przepyszne, jest po prostu normalne.

5. Ogromna dostępność

Dostępność i różnorodność produktów prowokuje nas z każdej strony. Bogactwo smaków, zapachów, kolorów i kształtów potraw bombarduje wszystkie nasze zmysły. Gdzie byś nie poszła – na każdym rogu widzisz cukiernię, lodziarnię, dochodzą cię zapachy świeżych wypieków... gdzie byś się nie obróciła widzisz zdjęcia potraw zachęcających cię do ciągłego jedzenia.

6. Ustalone z góry zasady 

Z reguły większość z nas nie wie co to prawdziwy głód. Często wydaje nam się, że jesteśmy głodne, jemy bo nas tak nauczono (śniadanie, obiad, kolacja). Nie kierujemy się głodem, tylko że jest pora na jedzenie.

7. Jedzenie wszystkiego, co jest na talerzu.

Kolejną zasadą którą mamy wpojoną od małego, to zjadanie całej nałożonej porcji. Zastanów się, kiedy przestajesz jeść? Czy jak jesteś najedzona czy dopiero jak wyczyścisz talerz? Spójrz jak robią to dzieci. Niemowlę ssie pierś kiedy chce i tak długo jak chce; nie je na zapas, nie ma żadnego harmonogramu ani wyznaczonych pór posiłków. Większe dzieci często zostawiają i nie dojadają wszystkiego z talerza; wiedzą kiedy przestać. Najczęściej jednak „mądrzejsi” rodzice zmuszają aby zjeść do końca. Później wchodzi nam to już w nawyk.

Większe opakowania produktów to często pułapka.
Np. tabliczka czekolady – kupując większą niemal zawsze zjesz więcej.

8. Dla przyjemności 

Jest to skrajnie nienaturalne; żadne zwierzę w przyrodzie nie je żeby sobie dogodzić. Dopiero człowiek wymyślił całą tą „sztukę kulinarną”.  Bez względu na to jaki program w TV byś nie włączyła, na każdym widać to samo – gotowanie na ekranie. Nic dziwnego, że po takim seansie masz ochotę upiec sobie jakieś wykwintne ciasto, ciasteczka czy przyrządzić cokolwiek tak pięknego jak w telewizji.

9. Motywy towarzyskie

Spotkanie ze znajomymi czy w gronie rodzinnym bez przekąsek, domowych ciast i nowych potraw to raczej rzadki widok. Jedzenie stało się nieodłącznym elementem życia towarzyskiego i pretekstem do wspólnej biesiady przy stole uginającym się od pyszności, którym prędzej czy później nie sposób się oprzeć.


Czym jest głód?

Głód służy człowiekowi (i wszystkim istotom żywym) do informowania go o zapotrzebowaniu na energię i składniki odżywcze. Jak nie jest się głodnym to znaczy, że organizm niczego nie potrzebuje i nie trzeba (a nawet nie wolno) w niego niczego na siłę pchać. Już Hipokrates mówił, że każdy posiłek zjedzony bez wyraźnego odczucia głodu staje się trucizną; oczywiście organizm coś z tym będzie musiał zrobić, więc gdzieś to w sobie upcha. Dlatego jak nie jesteś głodna – nie jedz.

Jedz tylko wtedy, gdy jesteś naprawdę głodna. Najlepiej za każdym razem gdy jesz, zadaj sobie pytanie po co to robisz: czy jesteś głodna, czy nie masz co robić, czy jest to pora jedzenia, czy może z jeszcze innego powodu...?

* dr G. Ellis, Ultimate Diet Secrets, USA 2002 (ch. 13)
** dr G. Ellis, Ultimate Diet Secrets, USA 2002 (ch. 12, 14)