22 maj 2015

Jaki mam poziom tkanki tłuszczowej, czyli analiza składu ciała

Aby w pełni kontrolować efekty swojej pracy nad sylwetką, należy skupić się na czterech parametrach, gdyż tylko wtedy będziemy mieć pełny obraz tego, co dzieje się z naszym ciałem. Są to:

  • waga (kg)
  • wymiary (cm)
  • skład ciała (% tkanki tłuszczowej)
  • wygląd (subiektywna ocena)

Dziś skupmy się na analizie składu ciała – parametrze, który często jest pomijany, a ma ogromny wpływ na nasz całościowy rezultat. Sama waga bowiem mówi ci tylko jedną rzecz, tj. jaki masz bilans kaloryczny. Schudnąć możesz na każdej diecie, ale nam chodzi o coś więcej – uzyskanie ładnych kształtów, a nie tylko ważenie mniej. Zaraz na własnym przykładzie udowodnię ci, że dieta którą stosuję jest najlepszym sposobem na osiągnięcie szczupłej, zdrowej sylwetki.

Mój poziom tkanki tłuszczowej wynosi 9,4%

Dokładną analizę składu ciała zrobiłam sobie po raz pierwszy dopiero niedawno. Powiem szczerze, że wyniki zaskoczyły mnie na tyle, że badanie postanowiłam powtórzyć w kilku innych miejscach. Są naprawdę imponujące, dlatego wolałam mieć pewność zanim o nich napiszę;-)

Wiedziałam, że dieta niskowęglowodanowa pomaga spalić jak największą ilość tkanki tłuszczowej przy zachowaniu jak największej ilości czystej masy, ale nie sądziłam że aż tak! Badania wykazały, że mam zaledwie 9,4% tkanki tłuszczowej przy ponadprzeciętnej masie kości i mięśni.

Do tej pory od lat ważyłam się tylko na wadze w aptece i sądziłam, że wyniki są raczej adekwatne. Jak się jednak okazało były szokująco mylące;  wskazywały poziom tkanki tłuszczowej ponad 18%! (czyli dwa razy większy niż mam w rzeczywistości).

Analiza składu ciała

Badanie polega na mierzeniu składu ciała metodą bioimpedancji elektrycznej (dzięki przewodnictwu tkanki mięśniowej i oporowi tk. tłuszczowej). Trwa to dosłownie kilka sekund: staje się boso na wadze (np. takiej) lub dodatkowo na wyprostowanych rękach trzyma za uchwyty (np. takie). Można je zrobić w większości klubów fitness (najczęściej bezpłatnie). Dokładność pomiaru wynosi 0,1% dlatego uzyskane wyniki są naprawdę wiarygodne.

Moje wyniki

Przedstawiam skany moich wyników z trzech różnych miejsc (w dalszej części będę posługiwała się średnią wyciągniętą z tych danych):

Klub Fitness Lejdis, Przemyśl

Pure Jatomi Fitness, Rzeszów; pomiary od lewej: dla sportowców oraz standardowy

Centrum Dietetyczne Naturhouse, Przemyśl


Waga

Ważę około 49 kg. Jedząc ok. 2400 kcal/dzień i spalając podobną ilość – moja waga utrzymuje się na stałym poziomie

Tkanka tłuszczowa i mięśnie

Ogólne normy wskazują, że przeciętna ilość tkanki tłuszczowej u osoby w moim wieku to 21%, przy czym średnia masa kości powinna wynosić 1,94 kg. Ja jednak mam 9,4% tkanki tłuszczowej i aż  2,3 kg kości (plus 42 kg mięśni). Biorąc pod uwagę, że dopiero niedawno zaczęłam ćwiczyć siłowo (do tej pory głównie cardio i joga) oraz nie stosuję żadnych suplementów czy wspomagaczy - wyniki mam naprawdę imponujące (nie chwaląc się ;-))

Co jednak ciekawe – reakcje na tak dobre wyniki były różne: trener personalny z Pure był zachwycony, mówił że dawno nie widział takich danych. Z kolei dietetyczka z Naturhouse zaproponowała mi... kurację na przytycie, tj. „fachowo” opracowaną dietę oraz suplementy. Byłam naprawdę w ciężkim szoku! Sądziła, że moje wyniki są bardzo złe i trzeba mnie jak najszybciej ratować... tzn. utuczyć!

Co prawda istnieje pogląd, że niski poziom tkanki tłuszczowej u kobiet jest zły, bo powoduje zaburzenia hormonalne, osłabienie kości itp. - jednak dzięki dobrej diecie mnie nic z tych rzeczy nie dotyczy

Nawodnienie

Mój poziom wody w organizmie to 65%. Na pierwszy rzut oka wydaje się wysoki, ale już spieszę z wyjaśnieniami. Poziom wody jest ściśle związany z poziomem tkanki tłuszczowej - jeśli zawartość tłuszczu jest niska, to wyniki ilości wody w organizmie są wysokie (i odwrotnie). Czyli kobieta mająca ok. 30% tkanki tłuszczowej ma średnio poziom wody 45%, Jest to całkiem logiczne, bo gdybym miała wpasować się w ogólne normy nawodnienia (ok. 50%) to musiałabym ważyć 40 kg (!) co jest przecież raczej niemożliwe. Więcej na ten temat tutaj

BMI

BMI to wskaźnik masy ciała, który liczymy jedynie na podstawie wagi i wzrostu. Jest bardzo niemiarodajny, bo w ogóle nie bierze pod uwagę składu ciała. Przez to kulturysta może mieć BMI mówiące o nadwadze, zaś moje BMI wynosi 17,6 co z kolei mówi o niedowadze. Takim sposobem dziewczyna, która ważyłaby tyle samo co ja, a miała np. 25% tkanki tłuszczowej - miałaby taki sam wskaźnik BMI. A nasze sylwetki różniłyby się przecież diametralnie!

Wskaźnik otyłości trzewnej

Mówi o poziomie otłuszczenia narządów wewnętrznych. W skali 1-59, mój wskaźnik otyłości trzewnej wynosi 1. Czyli jak widać, nie ma się co martwić – jedzenie dużej ilości tłuszczu (na diecie niskowęglowodanowej) nie otłuści ci narządów.


Podsumowanie

Jak widzisz stosowanie diety niskowęglowodanowej/wysokotłuszczowej jest najskuteczniejszą metodą na uzyskanie ładnej sylwetki (czyli minimalnego poziomu tkanki tłuszczowej i możliwie wysokiego poziomu czystej masy ciała). Na diecie wysokowęglowodanowej jest to bardzo trudne, ponieważ przeznaczeniem węglowodanów jest zawsze przetworzenie ich na tkankę tłuszczową

Ludzki organizm działa po prostu tak, że zjedzone węglowodany w większości zostają zamienione w tłuszcz i nie ma na to żadnej rady. Jedynym sposobem, aby tego uniknąć jest stosowanie przeróżnych chemikaliów (potocznie nazywanych suplementami diety), których celem jest zablokowanie tych reakcji oraz zmuszenie organizmu do robienia czegoś, czego robić nie chce. Do tego niezbędne są mordercze treningi, aby już utworzoną tkankę tłuszczową z powrotem spalić. Na diecie ubogiej w węglowodany jest to o wiele łatwiejsze ponieważ działamy w zgodzie z Naturą, a nie wbrew niej.