10 cze 2016

Od czego się tyje albo przybiera na wadze?

Ostatnio w ramach projektu na zaliczenie przedmiotu przeprowadziłam krótką ankietę na temat zainteresowania dietą niskowęglowodanową. Zmieniałam tę ankietę kilka razy, bo nie wiedziałam jakie pytania będą mi potrzebne do zamieszczenia w prezentacji (projekt jest na temat otwarcia poradni dietetycznej).
Jednym z pytań na początku było: „jak myślisz, od nadmiaru czego przybiera się na wadze?” Zamieściłam to pytanie spontanicznie, bez zastanowienia. Następnie poprosiłam na facebooku znajomych, aby anonimowo wypełnili całą ankietę. Oto odpowiedzi:

Odpowiedzi na to pytanie były naprawdę zaskakujące. Pokazały mi, jak skomplikowaną rzeczą dla wielu ludzi jest kontrola wagi ciała. A jak ktoś może poprawić swoją sylwetkę, jeśli nawet nie wie dokładnie, gdzie leży problem? Dlatego postanowiłam napisać tę notkę, aby pokazać ci że to wszystko tak naprawdę jest bardzo proste.
Większość osób odpowiedziało że na wadze przybiera się od węglowodanów (może dlatego, że cała ankieta była na temat diety niskowęglowodanowej i to sugerowało odpowiedź?) albo że od tłuszczu. Najmniej osób odpowiedziało że od nadmiaru kalorii. Jak jest naprawdę?

Różnica pomiędzy tyć a przybierać na wadze

To, co sprawia największy kłopot jest zrozumienie, że tyć nie zawsze oznacza to samo co przybierać na wadze. Jeśli zrozumiesz tę różnicę, odpowiedź na pytanie z ankiety będzie dla ciebie oczywista.

Tyć = nabierać tkanki tłuszczowej

Tak jak kiedyś pisałam – tyć oznacza najczęściej nabierać tkanki tłuszczowej. Bo można mieć prawidłową wagę a jednocześnie obwisłe ciało. I wtedy pomimo stosunkowo dobrej wagi, nie czujesz się szczupła. Tycie powodują węglowodany.

Przybierać na wadze = ważyć więcej

Przybierać na wadze to po prostu sytuacja, gdy stajesz na wadze i widzisz większe liczby. Nie wiesz jeszcze dokładnie „czym są” te nowe kg, ale wiesz że ważysz więcej (choć najczęściej są to i tak tkanka tłuszczowa czy woda).
Na wadze przybiera się od nadmiaru kalorii. I to była poprawna odpowiedź na pytanie z ankiety. Nieważne czy nadmiar kalorii pochodzi z białka, tłuszczu czy węglowodanów. Liczy się sam fakt, że to bilans kaloryczny ma wpływ na wagę ciała.

No dobrze, zastanawiasz się pewnie gdzie w tym wszystkim miejsce dla węglowodanów, o których ciągle piszę że są wrogiem odchudzania. Nie martw się, o niczym nie zapomniałam - węglowodany nadal są największym problemem w kontrolowaniu wagi ciała, bo…



Rzeczywiście węglowodany są „winne”

Zjadane węglowodany bardzo szybko zamieniają się w naszym organizmie w tkankę tłuszczową. Czyli powodują tycie nawet jeśli waga nie wzrasta (!). Ale ponadto zwiększają apetyt – przez co łatwiej jest zjeść więcej niż się powinno, czyli przekroczyć swój bilans kaloryczny – wtedy węglowodany sprawiają też, że przybierasz na wadze.

Można więc powiedzieć że węglowodany bezpośrednio powodują tycie oraz pośrednio przybieranie na wadze. (Pośrednio, ponieważ ostatecznie to bilans decyduje o wadze ciała - węglowodany tylko „ułatwiają” ten bilans przekroczyć.)

Jedz tłuszcz zamiast węglowodanów

Gdy jesz dużo węglowodanów możesz być pewna że będziesz miała więcej tkanki tłuszczowej niż gdybyś odżywiała się niskowęglowodanowo.

Jeśli chcesz się dobrze odżywiać i nie mieć problemów z nadmiernym apetytem, to zamień węglowodany na tłuszcz. Tłuszcz zjadany bez wielkich ilości węglowodanów nie odkłada się w tkance tłuszczowej oraz nie zwiększa apetytu na tyle, abyś przekraczała swój bilans kaloryczny. Czyli odpowiedź, że na wadze przybiera się od nadmiaru tłuszczu była najmniej poprawna – bo trudno jest zjeść za dużo samego tłuszczu – o wiele łatwiej jest przesadzić z węglowodanami.

Nie porzuciłabym diety niskowęglowodanowej za żadne skarby. To dzięki niej mam sylwetkę o jakiej zawsze marzyłam!

Co chcesz osiągnąć?

Podsumowując: węglowodany powodują tycie (nabieranie tkanki tłuszczowej) a nadmiar jakiegokolwiek jedzenia (nadmiar kalorii, dodatni bilans kaloryczny) powoduje przybieranie na wadze. Teraz gdy już znasz różnicę – możesz odpowiedzieć sobie na pytanie, co chcesz osiągnąć:
  • czy chcesz mieć mniej tkanki tłuszczowej (co zapewni ci dieta niskowęglowodanowa
  • czy chcesz tylko ważyć mniej (musisz mieć ujemny bilans kaloryczny)
  • czy może chcesz osiągnąć jedno i drugie

Mam nadzieję, że teraz będziesz zwracała uwagę na to, że tyć i przybierać na wadze nie zawsze znaczy to samo. Czasem używamy tych określeń zamiennie i wtedy nie wiadomo do końca o co nam chodzi – choć pewnie najczęściej o jedno i drugie.
W każdym razie jak by nie było i tak odpowiedzią na wszelkie problemy z tkanką tłuszczową, wagą, sylwetką jest odżywianie niskowęglowodanowe. I oczywiście regularny ruch. Takie połączenie uchroni cię od tycia oraz pomoże utrzymać prawidłową wagę ciała.


PS W następnej notce podsumuję i rozpiszę ci w pigułce wszystkie zalety diety niskowęglowodanowej odnośnie kształtowania sylwetki. Zapraszam.