30 gru 2016

5 kroków do wymarzonej sylwetki

Zbliża się koniec roku i zawsze, chcąc nie chcąc, do głowy przychodzą różne myśli. Chcemy podsumować swoje osiągnięcia, zrobić nowe postanowienia, dokonać zmian, by dobrze rozpocząć nowy rok. Nawet ja, która już nie lubi robić takich rzeczy, pomyślałam, że jednak trzeba się trochę zorganizować; dokończyć rozpoczęte prace i zaplanować nowe oraz wszystko uporządkować.

Pomyślałam sobie, że koniec roku to idealny czas, abyś Ty też podsumowała swoje dotychczasowe osiągnięcia związane z kształtowaniem sylwetki. Chcę być pewna, że rozpoczynając nowy rok wiesz już dostatecznie dużo na ten temat. Dlatego postanowiłam w pięciu punktach rozpisać kroki, które trzeba podjąć (w miarę upływu czasu) podczas podróży po nową sylwetkę.

Kroki te opisane są jak w grze planszowej: zależnie od tego, gdzie jesteś, masz przed sobą inny krok. Jeśli jesteś na początku drogi – wybierasz zadanie nr 1, jeśli coraz dalej – coraz większy nr. (Oczywiście, z każdym krokiem podnosisz sobie poprzeczkę o jeden stopień: czyli wciąż masz do wykonania poprzednie zadania plus nowe!)
No to zaczynamy:

1. Spontaniczna aktywność fizyczna

Jeśli jesteś na początku swojej drogi do kształtowania wymarzonej sylwetki, to zacznij od zwiększenia spontanicznej aktywności fizycznej. Chodzi o to, abyś zaprzyjaźniła się z ruchem bez stresu. Możesz np. chodzić do pracy zamiast jeździć, używać schodów zamiast windy itd.

Chodzenie to w ogóle świetny sposób na wiele rzeczy. Ja uwielbiam spacerować, wracać z uczelni na nogach itd., bo wtedy do głowy przychodzi mi dużo ciekawych pomysłów. Idę, spoglądam na niebo, patrzę na drzewa, rzekę i wszystkie sprawy nabierają nowych barw. Zawsze nachodzą mnie wtedy różne przemyślenia i refleksje. Nie raz zdarzyło mi się, że wpadłam na dobry pomysł dot. notek/bloga właśnie podczas spaceru! Nie dość więc, że w ten sposób spalam więcej kalorii niż np. jadąc autobusem, to jeszcze lepiej się potem czuję. Same korzyści!
Sprawdź 5 pomysłów na ruch, gdy nie masz czasu ćwiczyć

Aby osiągnąć zamierzony cel, musisz przejść wszystkie stopnie – nie ma drogi na skróty...

2. Dieta niskowęglowodanowa

Aby tracić na wadze, musisz wywołać w swoim organizmie ujemny bilans kaloryczny. Samo chodzenie to za mało, dlatego w drugim punkcie zachęcam Cię do przejścia na dietę niskowęglowodanową. Ograniczanie węglowodanów sprawi, że będziesz miała zdrowszy, mniejszy apetyt, a poza tym unikniesz nadmiernego nabierania tkanki tłuszczowej (w przeciwieństwie do innych diet). Jeśli więc pytasz o najlepszy sposób odżywiania, to odpowiedzią jest tylko dieta niskowęglowodanowa.
Już teraz dowiedz się jak przejść na dietę niskowęglowodanową

3. Treningi cardio

Równie ważne, co dobra dieta, są regularne ćwiczenia. Treningi cardio (przynajmniej 30 min dziennie) pomogą Ci uzyskać jeszcze bardziej ujemny bilans oraz spalić nadmiar tkanki tłuszczowej. Ponadto łącząc ćwiczenia z dietą niskowęglowodanową będziesz miała naturalnie mniejszy apetyt, co bez uczucia głodu pozwoli Ci tracić na wadze!
Zobacz, co ja ćwiczę na co dzień.

4. Świadome ucinanie kalorii

Jeśli wykonujesz już trzy powyższe zadania, a mimo to utrata wagi jest powolna - musisz zacząć świadomie ucinać kalorie zjadane. W tym celu nieco zmniejsz porcje swoich posiłków - np. rano zamiast 5 plastrów sera, zjedz 4; do obiadu zamiast dwóch jajek, zjedz jedno; zrób mniejszą porcję deseru itp. A jeśli będziesz czuła się bardzo głodna - to zamiast ucinać kalorie zjadane, zajmij się zwiększeniem kalorii spalanych, np. ćwicząc dziennie 15 minut dłużej.

Uwaga! Nigdy nie ucinaj kalorii zbyt drastycznie (nie schodź poniżej 2000 kcal zjadanych), bo to prowadzi do utraty większej ilości tkanki mięśniowej i nieszczęsnego efektu jo-jo, a tego na pewno nie chcesz. Oczywiście, zwiększenie aktywności fizycznej i przejście na dietę, która działa w zgodzie z organizmem to dwa siedmiomilowe kroki, które umożliwią Ci osiągnięcie swoich celów. Może zdarzyć się tak, że te zmiany w pełni wystarczą do osiągnięcia upragnionej wagi bez zamierzonego ucinania kalorii. A wtedy zostanie Ci już tylko krok numer pięć...

5. Treningi siłowe

No i jesteśmy! Ostatnim krokiem po wymarzoną sylwetkę jest rozpoczęcie treningów siłowych. Są one idealnym sposobem na wymodelowanie sylwetki i uzyskanie ładnych proporcji ciała (tj. biodra proporcjonalne do klatki piersiowej oraz zmysłowe wcięcie w talii).
Koniecznie przeczytaj, jak kształtować sylwetkę treningiem siłowym

Gdy będziesz już blisko uzyskania zamierzonej wagi, rozważ rozpoczęcie treningów siłowych, są super! Dzięki nim możesz ładnie wyrzeźbić mięśniewymodelować sylwetkę i uzyskać odpowiednie proporcje ciała

Spiesz się powoli

Wszystkie te pięć punktów sprawi, że na mecie będziesz wyglądała tak, jak sobie wymarzyłaś. Może jest to trochę podobne do gry planszowej, ale na pewno zajmie Ci więcej czasu i warto, abyś wiedziała o tym od początku. Chcę być z Tobą szczera i Ty też musisz być szczera ze sobą – możesz osiągnąć zamierzony cel, ale nie z dnia na dzień, lecz CODZIENNIE małymi krokami. Jest to jedyna droga, która da upragnione rezultaty na trwałe. Oczywiście, istnieją drogi na skróty, ale wyniki też są wtedy niepełne.
Łatwo jest teraz wszystko pięknie zaplanować, ale wiedz, że ta droga nie będzie łatwa. Lepiej więc trzymaj się planu, bo czas i tak minie. Mam nadzieję, że ten nowy rok przyniesie Ci jeszcze więcej siły i odwagi do zmian. Przed nami całkiem nowiutkie 365 dni – jeden dzień plus jeden plus jeden plus jeden... - achh może się dużo wydarzyć… ;-) Powodzenia!


PS Pamiętaj też, że gdy osiągniesz już zamierzone rezultaty, nie możesz spocząć na laurach - zasady obowiązują cały czas (a przynajmniej do czasu, gdy chcesz je utrzymać).

PS2 Dziś właśnie wracam z Anglii, by spędzić Sylwestra z chłopakiem ;-)) Będziemy w domu, więc skorzystamy z przepisów na drinki i przekąski z tamtego roku – Tobie też polecam: 7 pomysłów na niskowęglowodanowe przekąski i drinki na sylwestra No i oczywiście życzę udanej zabawy! ;-)