25 października 2019

Przebudowa bloga i plany na najbliższą przyszłość

Ach… nadszedł czas wielkich zmian! Długo się do tego zbierałam, ale myślę, że w końcu jest dobry moment na rozpoczęcie pracy nad nową odsłoną bloga. Jeśli jesteś ze mną od początku, to pewnie zauważyłaś, że moje wpisy były różne: gdy ponad 5 lat temu pisałam swoją pierwszą notkę, nie miałam jeszcze planu dosłownie na nic. Wtedy byłam tak podekscytowana korzyściami, jakie odniosłam po zmianie odżywiania, że z miejsca postanowiłam założyć bloga, by podzielić się swoimi odkryciami z innymi.

Mam wrażenie, że dieta niskowęglowodanowa odmieniła moje życie (tak, tak, wiem, że dieta to nie wszystko, ale sama przyznasz, że można na niej odnieść więcej korzyści niż na innych sposobach żywienia!). Kiedyś byłam pulchna, miałam różne dolegliwości, a teraz więcej mi się chce (np. ćwiczyć, co jest równie ważne, aby mieć ładną sylwetkę!) i w ogóle jakoś tak czuję, że mogę więcej. Zresztą, po Waszych mailach widzę, że macie podobnie, co mnie ogromnie cieszy, bo wiem, że jest sens w tym, co robię. ;-)

Od ilu lat zbierałam materiały?

A no właśnie, dobrze, że po tylu latach widzę, że jest sens w tym, co robię, bo jakby się tak zastanowić, to poświęciłam na to już kawał swojego życia! Przez ostatnie 5 lat każdą wolną chwilę poświęcałam na czytanie książek, artykułów, czy publikacji naukowych na temat żywienia, sportu, fizjologii itd..
Całe swoje studia (teraz jestem jeszcze w trakcie magisterskich, a po nich planuję doktoranckie) oparłam na zdobyciu wiedzy o żywieniu człowieka. W międzyczasie jeździłam też na różne kursy sportowe itd., żeby zapoznać się z tematem pięknej sylwetki od każdej strony, no i żeby nikt mi nie powiedział, że nie mam na coś „papierów”.

Myślę, że to wszystko (przede wszystkim zgłębianie wiedzy na własną rękę) dało mi podstawy do stworzenia strony o diecie niskowęglowodanowej, aktywności fizycznej i modelowaniu sylwetki jakiej jeszcze nie było.

Kiedy nowa odsłona strony?

Od dawna się do tego zbierałam, ale wciąż czułam, że nie jestem na to dostatecznie gotowa. Ciągle dowiadywałam się czegoś nowego, a im więcej tego było, tym więcej przychodziło mi do głowy nowych spraw, które muszę lepiej zgłębić. Wiem, że jeszcze dużo przede mną, ale myślę, że póki co, materiały na najważniejsze tematy mam już ogarnięte. Przez ostatnie kilka lat trochę się ich nazbierało, dlatego daję sobie ok. rok na przebudowę strony i zrobienie z niej porządnego kompendium wiedzy.

Jeśli szukasz wyczerpujących odpowiedzi na pytania dot. największych mitów o żywieniu, sporcie i co za tym w dużym stopniu idzie – zdrowiu – to myślę, że się nie zawiedziesz.

Po co pisałam do tej pory?

Do tej pory pisałam głównie po to, aby sobie po prostu poćwiczyć. Nie ma co ukrywać, że większość napisanych do tej pory notek jest kiepska. Szczerze mówiąc, jak otworzyłam sobie niedawno jeden z moich pierwszych wpisów, to było mi aż wstyd: wszystko nieuporządkowane, chaotyczne, brak podstawowych informacji i jakiegokolwiek planu, aż szkoda gadać. Ale dobrze, bo człowiek uczy się na błędach; nabrałam doświadczenia i teraz już myślę, że wiem, jak to zrobić, aby strona była naprawdę profesjonalnie, porządnie zrobiona.

Jakie są plany na najbliższą przyszłość bloga?

Tak jak obiecałam, od teraz nie będę już wrzucać nowych notek, lecz będę publikować, oczywiście za zgodą, maile z najczęściej zadawanymi przez Was pytaniami. Gdybyś Ty również chciała podzielić się swoją historią, a przy okazji masz do mnie jakieś pytania – pisz śmiało:
Myślę, że wyjdzie z tego coś naprawdę super. Teraz za pośrednictwem bloga będziesz miała możliwość zapoznania się z innymi czytelniczkami (szczególnie, że mam wyłączoną opcję komentowania), a za rok (trzymaj kciuki, może nawet szybciej!) spotykamy się na nowej odsłonie bloga. ;-)

Szukaj

POLECANY POST

Co robić, aby schudnąć? - 12 kroków na cały 2018 rok

Chcesz wziąć się w garść i w końcu zająć się swoją sylwetką, ale nie wiesz co robić i od czego w ogóle zacząć? - Jeśli tak, to mam coś, co ...