28 lutego 2020

Mail nr 5 - Aneta K.

Dziś mail od czytelniczki (opublikowany za zgodą autorki), która była kilka razy na diecie ketogenicznej, ale nigdy nie dłużej niż 4 miesiące. Efekt jo-jo, zaparcia oraz popularny od niedawna problem związany z zakwaszeniem organizmu – oto zmartwienia Anety K. Poniżej treść wiadomości (zachowana oryginalna pisownia), a w następnej notce moja odpowiedź:

„Cześć Justynko:):),
przerobiłam całego Twojego bloga  i mam pytanie, na które nie znalazłam odpowiedzi. Jeśli coś przeoczyłam to wybacz, ale nurtuje mnie to już od dawna:):).
Jestem podobnego wzrostu co Ty 167? ważę 57 czyli nie jest źle, ale chciałabym tak jak Ty 50. Mam 29 lat, od roku codziennie ćwiczę racze dywanówki ok. pół h tzn. ile starczy przed pracą lub po, któą niestety mam głównie siedzącą. Jestem bezglutenowcem byłam kilka razy na keto, ale chyba masz słuszność, że coś z nimi było nie tak, bo najdłużej wytrzymałam 4 mies, potem powrt do starych nawyków i jojo. Teraz chciałbaym znów spróbowac, ale pytanie co z błonnikiem?... Ty go nie zalecasz,a ja za każdym razem na keto (choć jadłam dużo warzyw i owoców, piłam ziółka chyba wszystkie mozliwe tabletki ziołowe etc.) miałam mega zaparcia. Boję się, że gdy go wyeliminuję problem się nasili… nie przepadam za warzywami i nie mialabym problemu z całkowitą eliminacją ale strach jest.. 
I jeszcze jedno- zakwaszenie. Kolejny mój mega problem nad którym się zastanawiam. Wiadomo dietetycy ostrzegają przed mięsem, do tego brak warzyw to duże ryzyko   jak Ty sobie z tym radzisz?
Pozdrawiam,
Aneta K.”

Szukaj

POLECANY POST

Co robić, aby schudnąć? - 12 kroków na cały 2018 rok

Chcesz wziąć się w garść i w końcu zająć się swoją sylwetką, ale nie wiesz co robić i od czego w ogóle zacząć? - Jeśli tak, to mam coś, co ...