27 marca 2020

Mail nr 6 – Ewa

Tym razem mail od Ewy (opublikowany za zgodą autorki), która jest na diecie niskowęglowodanowej dopiero 3 miesiące, a już odniosła sporo korzyści: poprawa kondycji włosów, skóry i paznokci, bardziej regularne miesiączki oraz, w przeciwieństwie do autorki poprzedniego maila, brak problemów z zaparciami. Ewa ma tylko jeden problem – jak sama pisze, za bardzo się objada, przez co nie może schudnąć. Poniżej treść wiadomości (zachowana oryginalna pisownia), a w następnej notce moja odpowiedź:

„Witam,
jestem na diecie prawie 3-ci miesiąc. Ku mojemu zdziwieniu nie ciągnie mnie do słodyczy, trzymam węgle mocno do 70 g, ale mam jeden problem; jem za dużo „dozwolonych rzeczy”, przez co nie mogę schudnąć. Nie potrafię ograniczać jedzenia, mam swoje przyzwyczajenia i nie moge przestać. Zawsze sporo jadłam przed telewizorem i nadal to robię, choć pocieszam się, że nie jem niedozwolonych- kiedyś były to ciastka chipsy, teraz jest bita śmietanka z jagodami / orzechy (potrafię pochłaniać ich mnóstwo), keto ciastka z przepisów z netu (co sądzisz o słodziku jak ksylitol?) itd. Czasem mam w planach trening, ale po takiej wyżerce nie mogę się ruszyć i jestem na siebie zła. Podejrzewam, że potrzebuję więcej czasu, organizm domaga się tyle białka i tłuszczu bo wcześniej jadłam go niewiele? Teraz codziennie troche ryby, mięso z warzywami, omlety...
Generalnie czuję się świetnie, na początku diety przez dwa tygodnie było jakby mnie czołg przejechał , było mi niedobrze, byłam jakby przeziębiona, miałam katar, ale wiedziałam, że to wszystko normalne na początku. Teraz jest świetnie, poprawiły mi się włosy i skóra (wcześniej był trądzik) i paznokcie, miesiączka wydaje się być bardziej regularna, wzrosła też częstotliwość wypróżnień co mnie cieszy... tylko co zrobić z objadaniem, nie potrafię odmówić sobie jedzenia, może to zabrzmi dziwnie, ale czasem jem dla „rozrywki”. Mam do zrzucenia zaledwie 5 kg, ale nie wiem, co z tego będzie. Właściwie to mam wrażenie, że kiedyś byłam bardziej spuchnięta, ale waga pokazuje co pokazuje. Masz jakiś swój sposób na podjadanie? Błagam wręcz o wskazówki…
Pozdrawiam,
Ewa
Ps. piękne zdjęcia, są niezwykłym odbiciem wszystkiego o czym piszesz na blogu!!”

Szukaj

POLECANY POST

Co robić, aby schudnąć? - 12 kroków na cały 2018 rok

Chcesz wziąć się w garść i w końcu zająć się swoją sylwetką, ale nie wiesz co robić i od czego w ogóle zacząć? - Jeśli tak, to mam coś, co ...