19 czerwca 2020

Mail nr 9 - Weronika

Kolejny mail od czytelniczki (opublikowany za zgodą autorki), która przeszła na dietę niskowęglowodanową niedawno. Tylko dwa trudne dni na początku, powrót miesiączki już po dwóch tygodniach na diecie (po wcześniejszych dietach roślinnych), ale ogólne niezadowolenie z powodu braku spadku na wadze – oto plusy i minusy wg Weroniki. Poniżej treść wiadomości (zachowana oryginalna pisownia), a w następnej notce moja odpowiedź:

„Hej, 
mam 19 lat i bardzo zależy mi na odchudzaniu się. Zaciekawiła mnie dieta low carb jestem już na niej dwa tygodnie, ale przyznam że bez szału. Waga stoi. Na początku miałam 2 gorsze dni,   teraz jest ok, ale zadnych rewelacji. Generalnie wcześniej byłam na diecie dr. Dąbrowskiej, w 4 tyg. schudłam 11 kg, ale zaczęłam źle się czuć, było mi mega zimno, zaczęły wypadać włosy, zatrzymała się miesiączka . po zakończeniu przyszedł totalny głód i wróciły kilogramy. Podobnie było z dietą kopenhaską. Miałam nadzieję, że lchf mi pomoże, czuję wewnętrznie że organizm woła o tłuszcz, dostałam znów miesiączkę, tylko no waga stoi. Pytanie co dalej? Dieta mi pasuje, jest wygodna, nie zajmuje dużo czasu Twoje przepisy są mega!!
Weronika”